Na ciężkie czasy… ERP

Źródło: IFS

 

Aplikacje ERP zawsze będą najważniejszą częścią systemu IT w każdej firmie. Ich wdrożenie to najlepszy sposób na uporządkowanie i standaryzację procesów. Zmieniają się funkcje systemów ERP, zakres działania i… sposób ich wykorzystywania.

 

Przygotowując artykuł zastanawialiśmy się, jakie jest uświadomienie w branży przemysłowej dotyczące Przemysłu 4.0 i potrzeby cyfryzacji przedsiębiorstw? Jakie najważniejsze korzyści z systemu ERP przemawiają do odbiorców? Czy systemy ERP nadążają za potrzebami rynku? Jakie funkcje ERP są najbardziej przydatne teraz, jakie będą w przyszłości? No i jakie jest nasycenie systemami ERP w Polsce.

Zastosowanie systemów ERP (Enterprise Resource Planning – Planowanie Zasobów Przedsiębiorstwa) jako platformy skupiającej najważniejsze dane i obsługującej najważniejsze procesy przedsiębiorstw z roku na rok w Polsce jest coraz większe. Firmy szukają sposobów na poprawę efektywności działalności operacyjnej. Odkrywają nowe funkcje IT i implementują je na wielu poziomach zarządzania przedsiębiorstwem.

Dostępne na rynku rozwiązania klasy ERP różnią się zarówno zestawem funkcji podstawowych, jak i modułami dodatkowymi. Decydując się na wdrożenie, trzeba zwrócić uwagę, czy system ERP jest na tyle elastyczny, żeby dało się dostosować go do indywidualnych wymagań przedsiębiorstwa oraz rozwijać z jego rosnącymi potrzebami wynikającymi z rozwoju, zmiany profilu działania, ekspansji na nowe rynki…

 

W świetle statystyki

Według szacunków unijnego urzędu statystycznego Eurostat (raport z marca 2020 r.) w 2019 r. 36% firm w UE używało zaawansowanego oprogramowania do zarządzania zasobami przedsiębiorstwa (w 2018 r. średnia wynosiła 34%). Badanie objęło firmy różnej wielkości: od mikro przez sektor MŚP po duże. Jak w unijnym rankingu plasuje się Polska? Zgodnie z ostatnimi badaniami Eurostatu prawie co trzecia firma w Polsce (29%) posiada system klasy ERP, to wynik o 2 p.p. lepszy niż w 2018 r., ale nie najlepszy. W ogólnym zestawieniu nasz kraj plasuje się dopiero w trzeciej dziesiątce.

Z danych Eurostatu wynika, że najlepiej wyglądają statystyki naszych największych firm (87%) i w tym rankingu Polska plasuje się na 7. miejscu w UE, z wyższym poziomem nasycenia systemami ERP niż średnia dla wszystkich członków wspólnoty (80%). Z kolei 54% polskich przedsiębiorstw średniej wielkości ma ERP, co daje Polsce 17. miejsce w UE, poniżej unijnej średniej (60%). Niestety, w sektorze małych przedsiębiorstw (21%) pozostajemy daleko w tyle za innymi krajami UE.

Podobnie wnioski wynikają z danych GUS (styczeń 2020), zgodnie z którymi wykorzystanie systemu ERP w Polsce w 2019 r. deklarowało 28,5% przedsiębiorstw (wzrost o 2,4 p.p. w porównaniu z rokiem 2017). Liderem informatyzacji są firmy duże (250 lub więcej pracowników), aż 87,3% wdrożyło oprogramowanie wspierające zarządzanie przedsiębiorstwem. Wykorzystanie ERP wśród firm średnich (od 50 do 249 pracowników) wynosi 53,9%, to również wynik powyżej średniej krajowej. Najgorszy wynik osiągnęły małe przedsiębiorstwa (od 10 do 49 pracowników), bo tylko 21,3% z nich korzysta z oprogramowania ERP.

Jak wygląda cyfryzacja w różnych branżach w Polsce? W budownictwie zaledwie 15% firm wdrożyło systemy ERP. Z kolei w handlu (31,6%) oraz w przetwórstwie przemysłowym (32,5%) niemal co trzecie przedsiębiorstwo korzysta z ERP. Jedne z najwyższych procentowych wyników, nieznacznie poniżej 50%, osiągnęły informacja i komunikacja oraz wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz oraz wodę.

 

Wyzwania i potrzeby rynku

Nie wszyscy przedsiębiorcy zainteresowani wdrożeniem systemów ERP mają odpowiednią wiedzę na temat procesu wdrożenia, z reguły kilkuetapowego i długotrwałego. Najważniejsza dla powodzenia projektu jest analiza procesów biznesowych danego przedsiębiorstwa. Kolejnym etapem jest wprowadzenie wersji testowej oprogramowania i przeszkolenie pracowników w celu wprowadzenia odpowiednich poprawek. Później uruchamiana jest ostateczna wersja.

Nowe funkcje implementowane są w rozwiązaniach IT w odpowiedzi na rosnące potrzeby klientów. Od systemów ERP oczekuje się dziś bowiem znacznie więcej. Rynek wymaga rozwiązań, które umożliwią zarządzanie każdym działem przedsiębiorstwa, poczynając od księgowości, zarządzania personelem i monitorowania jego ścieżki rozwoju, pełnej inwentaryzacji majątku firmy, ewidencjonowania operacji logistycznych, zakupów i sprzedaży, zarządzania serwisem po elektroniczny obieg dokumentów. Indywidualne wymagania i potrzeby mają przedsiębiorstwa z branży produkcyjnej, gdzie szczególnie ważne jest skrupulatne rozliczanie zlecenia produkcyjnego, kontrola jakości produktu, obsługa kodów kreskowych i RFID, co zapewnia precyzyjną kontrolę procesów na hali produkcyjnej.

Coraz bardziej istotna dla klientów staje się Służba Utrzymania Ruchu (SUR). Gospodarka i obrót częściami zamiennymi do maszyn, planowanie przeglądów maszyn oraz automatyzacja w zgłaszaniu awarii to coraz bardziej pożądane elementy współczesnego ERP. Zapewniają zminimalizowanie przestojów spowodowanych awariami lub brakami części zamiennych. Możliwość obsługi zgłoszeń serwisowych z użyciem tabletu lub smartfona przyspiesza czas reakcji w przypadku awarii maszyny. Rejestracja w  systemie tego typu zdarzeń umożliwia późniejsze przeanalizowanie danych i wyciagnięcie wniosków – a co za tym idzie, zmiany w organizacji prowadzące do poprawy sytuacji – wyjaśnia Iwona Nalepa, Senior Consultant APS 4FACTORY w DSR.

Kolejną pożądaną funkcją ERP jest zdolność komunikacji tych systemów – poprzez wyspecjalizowane platformy EDI, webEDI lub zwykłe FTP. Coraz więcej firm przechodzi na komunikację elektroniczną – zamówienia, przewidywania a także potwierdzenia wysyłek są przesyłane w formie specjalnych komunikatów. Komunikaty te następnie są importowane do ERP i stanowią podstawę do zaplanowania wysyłek do klienta oraz produkcji. Po wygenerowaniu zapotrzebowań na surowce również zamówienia zakupu i plany dostaw surowców mogą być wysyłane do dostawców drogą elektroniczną. Współczesne systemy ERP „rozmawiają” również z bankami, urzędami skarbowymi, statystycznymi i celnymi – kontynuuje Iwona Nalepa.

 

Korzyści z ERP

Jak przydatność stosowanych systemów ERP oceniają ich użytkownicy? Firmy korzystające z oprogramowania ERP podkreślają, że zapewnia ono zwiększanie efektywności działania, a także umożliwia analizowanie i interpretowanie danych znacznie szybciej i dużo bardziej efektywnie niż przy wykorzystaniu starszego, niezintegrowanego oprogramowania.

Pieniądze są zawsze tym czynnikiem, który skłania do myślenia. Niezależnie, czy mówimy o optymalizacji kosztów, czy zwiększeniu przychodów. Zyskanie kontroli nad firmą, zapewnienie przejrzystości procesów na każdym ich etapie, możliwość wprowadzania automatyzacji i skracania czasu czy podnoszenia jakości produkcji – wszystkie te elementy dają na końcu wymierne korzyści finansowe – tłumaczy Agnieszka Zarzycka, szefowa działu Dynamics w Microsoft Polska. – Nowoczesny system ERP to potężne narzędzie pozwalające na wykorzystanie mechanizmów sztucznej inteligencji, by człowiek ze swoją wiedzą, doświadczeniem i intelektem mógł podejmować lepsze decyzje na bazie większej ilości danych w krótszym czasie.

– Głównym profitem z wdrożenia zintegrowanego systemu do zarządzania firmą jest przede wszystkim wyniesienie jej na wyższy poziom organizacyjny. Jedna wystandaryzowana baza danych i ujednolicony system raportowania zapewniają łatwy, prosty dostęp do informacji i ułatwiają podejmowanie właściwych decyzji – uważa Iwona Nalepa z DSR. – Ale są też inne, bardziej wymierne korzyści. Bieżące wprowadzanie danych i rozliczanie produkcji online daje lepszą, rzetelną i dokładną informację dla osób zarządzających dostawami i wysyłkami oraz znacząco skraca czas od wystąpienia problemu do jego identyfikacji. To z kolei wpływa na stabilizację dostaw surowców, a co za tym idzie – zmniejszenie zapasów w magazynach oraz znaczące obniżenie kosztów związanych z dodatkowymi, nieplanowanymi transportami. Sprawniej odbywa się kompletacja, rośnie terminowość wysyłek do klienta – to z kolei wpływa na poziom satysfakcji klienta oraz pozyskiwanie nowych rynków zbytu.

 

Przemysł 4.0

Digitalizacja biznesu jest nierozwiązalnie związana z koncepcją Przemysłu 4.0. „Gotowość firm produkcyjnych do wdrożenia rozwiązań Przemysłu 4.0” to badanie przeprowadzone na zlecenie firmy PSI Polska przez agencję badawczą PMR w I kwartale 2019 r. Objęto nim duże i średnie firmy produkcyjne (działające w Polsce i mające obroty powyżej 20 mln zł). Ankietowano osoby decyzyjne z 228 przedsiębiorstw działających w czterech sektorach produkcyjnych: maszyn i urządzeń, samochodów i sprzętu transportowego, mebli oraz wyrobów z metalu.

Z badania wynika, że średnie i duże przedsiębiorstwa produkcyjne działające w Polsce nadal stosują analogowe rozwiązania do zbierania i analizy danych. Powszechne jest także wykorzystanie arkuszy kalkulacyjnych Microsoft Excel. Aż 33% średnich i 15% dużych firm nie dysponuje systemami ERP.

Tylko połowa badanych producentów stosowała rejestrowanie danych za pomocą terminali lub czytników kodów kreskowych (62% dużych firm, 39% średnich). Z czytników kodów kreskowych najchętniej korzystała branża meblarska (73%). Z kolei systemy automatycznych czujników umieszczanych na liniach produkcyjnych najczęściej były stosowane przez producentów maszyn i urządzeń (31%), choć rozwiązanie to jest najrzadziej wykorzystywane w polskim przemyśle. Prym wiodły tu duże przedsiębiorstwa – 39%. Z kolei ponad 1/3 (37%) producentów stosowała dokumentację papierową. Wnioski? Przemysł 4.0 w Polsce dopiero raczkuje.

– Transformacja cyfrowa, która dotyka każdą branżę skłania przedstawicieli sektora przemysłowego do sięgania po nowe możliwości. Dziś przewaga konkurencyjna zależy od jakości danych i dostępu do nich w czasie rzeczywistym – uważa Agnieszka Zarzycka z Microsoft Polska. – Przemysł 4.0 staje się udziałem tych, którzy potrafią zbudować strategię przedsiębiorstwa na fundamencie danych. Informacje płyną dziś szerokim strumieniem – by z nich skorzystać, trzeba je zbierać. W przemyśle głównie z czujników, bo IoT (Internet Rzeczy) to już rzeczywistość, dzięki której możemy eliminować ryzyko związane z przestojem na produkcji, a tym samym ograniczyć koszty produkcji.

 

Najbardziej popularne systemy

Zgodnie z badaniem PMR 74% ankietowanych firm korzystało z oprogramowania ERP, częściej większe firmy (85%) niż średnie (67%). Z systemów ERP najczęściej korzystali producenci samochodów i sprzętu transportowego oraz wyrobów z metali (po 80%), najrzadziej – firmy specjalizujące się w wyrobie mebli (59%). Systemy ERP były najpopularniejszym narzędziem do tworzenia harmonogramów produkcji (51%). Trend ten wykazywali częściej duzi producenci (63%) niż średni (38%). Drugim najpopularniejszym rozwiązaniem w tym zakresie był Microsoft Excel (48%), chętniej stosowany przez średnich producentów. Najmniej wskazań uzyskały zaawansowane systemy klasy APS (jedynie 10%), choć ich użytkownicy oceniali je jako najbardziej efektywne narzędzia do planowania, zapewniające maksymalne wykorzystanie parku maszynowego.

Wśród respondentów posiadających system ERP najchętniej wykorzystywane były systemy WMS (39% producentów ich używało, 8% planowało wdrożenie w latach 2019–2021). Na kolejnych miejscach znalazły się systemy SCADA (24% wdrożyło, 8% planowało wdrożyć) oraz CAQ (23% i 8%). Ale aż 70% średnich i 45% dużych producentów nie planowało inwestowania w nowe rodzaje oprogramowania.

60% zbadanych przez PMR firm wdrażało lub planowało wdrożyć systemy IT, co może napawać optymizmem. W dodatku duże firmy produkcyjne (78%) deklarowały inwestowanie w systemy IT w celu optymalizacji produkcji (41% średnich).

Systemy ERP sprawdzają się w każdej firmie, a najbardziej – w przedsiębiorstwach o rozproszonej strukturze lub wykorzystujących model pracy zdalnej, co w dzisiejszych trudnych czasach przydaje się najbardziej…

 

Autor: Elżbieta Jaworska

 

Tekst w wersji PDF poniżej lub proszę kliknąć link do pobrania pliku PDF
GM_2020_2_52_55_ERP

Authors
Tagi ,

Related posts

Góra
English