Spółka PGNiG SA rozpoczyna rozruch instalacji osuszania gazu

 

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo rozpoczyna rozruch instalacji do osuszania gazu ziemnego w Mikanowie w województwie kujawsko-pomorskim. Instalacja umiejscowiona jest na wyjściu z gazociągu jamalskiego i umożliwia osuszenie zawodnionego gazu celem jego bezpiecznego wprowadzenia do krajowego systemu przesyłowego. Latem 2017 roku zawodniony gaz wysłany z Rosji gazociągiem jamalskim spowodował odcięcie polskich odbiorców gazu od tej drogi zaopatrzenia.

– To inwestycja o absolutnie kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa dostaw gazu do Polski. Chcemy być całkowicie niezależni od wschodniego dostawcy, pod każdym względem – powiedział Piotr Woźniak, Prezes Zarządu PGNiG SA. – Wyniki najnowszych badań opinii społecznej pokazują, że działania spółki w tym zakresie wpisują się w oczekiwania Polaków. Aż 84% respondentów uznało, że Polska powinna rozwijać współpracę z innymi dostawcami na rzecz rezygnacji z rosyjskiego gazu, dlatego m.in. w listopadzie poinformowaliśmy Gazprom o decyzji PGNiG o nieprzedłużaniu kontraktu jamalskiego po 2022 roku.

Instalacja do osuszania strumienia gazu została zbudowana w Mikanowie (powiat włocławski), w jednym z dwóch punktów połączenia gazociągu jamalskiego z krajowym systemem przesyłowym.

– Cząsteczki wody w gazie stanowią ogromne niebezpieczeństwo dla systemu przesyłowego i jeszcze większe dla gazociągów dystrybucyjnych. Jeżeli w gazie tłoczonym pod wysokim ciśnieniem jest woda, to po jego rozprężeniu mogą wytrącić się hydraty, które są mieszaniną wody i metanu w formie bezpostaciowej, tzw. żelu, i zablokować przepływ paliwa do gazociągu niższego ciśnienia. Do tej pory wszystko, co mogliśmy zrobić w przypadku wykrycia zawodnienia gazu, to zamknąć punkty wyjścia z gazociągu jamalskiego i nie korzystać z przesyłanego nim paliwa. W okresach zwiększonego zapotrzebowania, na przykład zimą, groziłoby to odcięciem dostaw gazu do odbiorców – wyjaśnił Piotr Woźniak, Prezes Zarządu PGNiG SA.

Działanie nowej instalacji PGNiG polega na tym, że w przypadku wykrycia zawodnienia, gaz zostanie przekierowany do instalacji składającej się z kolumn absorpcyjnych, w których czynnikiem wychwytującym cząsteczki wody jest glikol. Po osuszeniu, gaz trafi ponownie do sieci gazociągowej. Instalacja ma wydajność 24 mln m sześc. gazu na dobę, więc jest w stanie osuszyć na bieżąco cały wolumen gazu, który płynie z gazociągu jamalskiego do krajowego systemu przesyłowego połączeniem we Włocławku. Instalacja, po napełnieniu gazem i testach rozruchowych, osiągnie pełną sprawność w ciągu 7 dni.

Jak podkreśla Piotr Woźniak, instalacje do osuszania gazu od dawna działają na gazociągu jamalskim, ale dopiero po niemieckiej stronie, w miejscowości Mallnow. Dlatego zawodnienie gazu latem 2017 roku uderzyło tylko w polskich odbiorców.

– Od dawna potrzebowaliśmy takiej instalacji. Dopóki jesteśmy związani kontraktem jamalskim, dopóty musimy liczyć się z ryzykiem nieuzasadnionych zakłóceń w dostawach, które mogą zagrozić ciągłości zaopatrzenia w gaz polskich odbiorców – wyjaśnił Prezes PGNiG.

Realizacja inwestycji rozpoczęła się w 26 kwietnia 2019 roku. Szybkie tempo budowy pozwoliło ukończyć instalację na początku sezonu zimowego, kiedy konsekwencje zawodnienia gazu byłyby najpoważniejsze.

Od 2004 roku, Polska doświadczyła aż 7 nieuzasadnionych przerw w dostawach gazu z kierunku wschodniego. Najdłuższa trwała od września 2014 do marca 2015 roku, kiedy do krajowego systemu przesyłowego trafiało o 20 proc. paliwa mniej niż zamówiło PGNiG. W czerwcu 2017 roku, po odcięciu dostawz gazociągu jamalskiego do Polski z powodu zawodnienia gazu, redukcja dostaw sięgnęła 30 procent. Krajowi odbiorcy nie odczuli tego ze względu na niskie zapotrzebowanie na paliwo, które można było uzupełnić zapasami gazu zgromadzonymi w magazynach.

Zgodnie ze strategią PGNiG na lata 2017–2022, Spółka prowadzi działania na rzecz dywersyfikacji kierunków i źródeł dostaw gazu. Od 2023 roku, krajowe zapotrzebowanie na gaz będzie zaspokajane dostawami gazu skroplonego (LNG) do terminala im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu, gazem norweskim dostarczanym gazociągiem Baltic Pipe oraz ze złóż krajowych.

PGNiG 20 grudnia br. zakończyło testy instalacji, która umożliwia osuszenie gazu w przypadku jego zawodnienia. Gaz jest odbierany z dostaw wschodnich (kontrakt jamalski).

Ruch testowy instalacji w Mikanowie potwierdził usuwanie wody i wilgoci ze strumienia gazu. Instalacja może usunąć do 25 litrów wody na każde 100 tysięcy metrów sześciennych gazu. Przepustowość instalacji wynosi 1 mln m sześc. gazu na godzinępowiedział Piotr Woźniak, Prezes Zarządu PGNiG SATo inwestycja ważna dla bezpieczeństwa energetycznego kraju, dlatego jak najszybsze oddanie jej do eksploatacji było priorytetem dla PGNiG.

Formalne przekazanie instalacji do eksploatacji nastąpi po skompletowaniu dokumentów powykonawczych w trybie odbiorów i wydaniu pozwoleń na użytkowanie w pierwszych tygodniach 2020 roku.

Instalacja do osuszania strumienia gazu została zbudowana w Mikanowie (powiat włocławski), w jednym z dwóch punktów połączenia gazociągu jamalskiego z krajowym systemem przesyłowym.

Działanie nowej instalacji PGNiG polega na tym, że w przypadku wykrycia zawodnienia, jeszcze na gazociągu z Białorusi w Kondratkach, gaz zostanie przekierowany do instalacji składającej się z kolumn absorpcyjnych, w których czynnikiem wychwytującym cząsteczki wody jest glikol. Po osuszeniu, gaz trafi ponownie do sieci gazociągowej. Instalacja ma wydajność 24 mln m sześc. gazu na dobę, więc jest w stanie osuszyć na bieżąco cały wolumen gazu, który płynie z gazociągu jamalskiego do krajowego systemu przesyłowego połączeniem we Włocławku i może pracować przez cały rok bez przerwy.

Od 2004 roku, PGNiG odnotowało 7 nieuzasadnionych przerw w dostawach gazu z kierunku wschodniego. Najdłuższa trwała od września 2014 do marca 2015 roku, kiedy do krajowego systemu przesyłowego trafiało o 20 proc. paliwa mniej niż zamówiło PGNiG. W czerwcu 2017 roku, po odcięciu dostaw z gazociągu jamalskiego do Polski z powodu zawodnienia gazu, redukcja dostaw sięgnęła 30 procent. Krajowi odbiorcy nie doświadczyli tego ze względu na natychmiastową reakcję PGNiG, które ubytek gazu w systemie uzupełniło zapasami gazu z magazynów krajowych.

Zgodnie ze strategią PGNiG na lata 2017-2022, Spółka prowadzi działania na rzecz dywersyfikacji kierunków i źródeł dostaw gazu. Od 2023 roku, krajowe zapotrzebowanie na gaz będzie w całości zaspokajane dostawami gazu skroplonego (LNG) do terminala im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu, gazem norweskim dostarczanym gazociągiem Baltic Pipe oraz ze złóż krajowych, bez konieczności importu ze Wschodu.

 

Źródło: PGNiG

Authors

Related posts

Góra
English