Renault Kangoo Z.E.

 

Samochody elektryczne mogą być ciekawą alternatywą dla samochodów spalinowych dla firm, które zajmują się outsourcingiem Utrzymania Ruchu. Nie są pozbawione wad, ale mogą wjechać do hali fabrycznej do miejsca powstania awarii.

 

Firmy, zajmujące się outsourcingiem Utrzymania Ruchu w razie awarii muszą szybko dojechać do zakładu, którym się opiekują i na miejscu wykonać niezbędne naprawy. Dotyczyć to może także firm, które serwisują jedynie część aktywów firmy (np. tylko klimatyzację, wózki widłowe, przenośniki, itp.). Gdy awaria występuje w hali, w takim przypadku ważna jest możliwość podjechania jak najbliżej miejsca usterki. Problem w tym, że pojazdem spalinowym nie wolno poruszać się w halach fabrycznych, które nie są do tego specjalnie przystosowane. Zatem możliwe jest jedynie podjechanie pod drzwi (bramę), a dalej sprzęt trzeba przemieścić np. za pomocą wózka (który musi być ze sobą przywieziony), bądź polegać na sprzęcie transportowym użyczonym przez fabrykę. Takie operacje są kłopotliwe i wydłużają czas naprawy. Nawet jeśli samochód jest wyposażony w odpowiednią zabudowę warsztatową, to i tak musi pozostać na zewnątrz. Trudno jest wykonać naprawę maszyny w hali, która ma np. 300 m długości i 100 m szerokości, a z każdym drobiazgiem trzeba przemieścić się do takiego samochodu stojącego pod halą.

Wyobraźmy sobie teraz niewielką furgonetkę, która ma podstawowe wyposażenie warsztatowe (np. stół, imadło, palnik, małą sprężarkę do napędu narzędzi pneumatycznych, itp.), która może podjechać do miejsca awarii, gdyż jest wyposażona w napęd elektryczny. Ponadto za pomocą odpowiedniej przetwornicy możliwe jest wykorzystanie prądu z akumulatora samochodu. Takie rozwiązanie ma zdecydowaną przewagę nad autem z silnikiem spalinowym, oczywiście pod warunkiem, że odległość do przejechania jest stosunkowo niewielka.

Renault Kangoo Z.E., bo o nim jest dziś mowa, ma teoretyczny zasięg rzędu 260 km. Zasięg ten będzie malał wraz ze spadkiem temperatury oraz zużyciem akumulatorów. W egzemplarzu użyczonym redakcji Głównego Mechanika akumulatory po naładowaniu wykazywały 200 km możliwego do przejechania dystansu. Zatem nie jest możliwe poruszanie się dalej niż 100 km, chyba że możliwe jest podładowanie akumulatora w miejscu docelowym. Należy także pamiętać, że po wyczerpaniu akumulatorów nie jest możliwe ponowne użycie takiego samochodu natychmiast – potrzeba kilku godzin na ich naładowanie (chociaż częściowe). I to jest kolejna wada samochodu elektrycznego – w aucie spalinowym paliwo uzupełniamy bez problemu w krótkim czasie i pojazd jest gotowy do ponownego użycia.

 

Autor: Tomasz Kurzacz

Więcej poniżej lub w PDF (link do pobrania):
GM_2018_04_30_35_Kangoo

Authors

Related posts

Góra
English