Akumulatorowe wózki platformowe

Zdjęcie: FML

 

Są obecne w większości zakładów produkcyjnych. Są uniwersalne – służą do transportu surowców, podzespołów, wyposażenia, ciężkich narzędzi. Są nie do zdarcia – mogą służyć nawet kilkadziesiąt lat, pod warunkiem ich prawidłowej eksploatacji oraz okresowym naprawom i wymianom niezbędnych podzespołów, przede wszystkim akumulatorów.

 

Akumulatorowe wózki platformowe – bo o nich mowa – są towarzyszem pracy w większości zakładów przemysłowych. Prawdziwe woły robocze, które – o ile się o nie zadba – odwdzięczą się wieloletnią bezawaryjną pracą.

Służą do przewozu… wszystkiego, co można przewieźć na platformie. Możliwe są także specjalne adaptacje takich pojazdów, które umożliwiają przewóz ładunków nietypowych. Można spotkać „samoróbki” będące na wyposażeniu warsztatu Służby Utrzymania Ruchu bądź zakładowej Straży Pożarnej. Na platformie może być zainstalowana skrzynia (nawet w wersji wywrotka), cysterna, specjalne stelaże i uchwyty do przewożenia np. beczek, butli, zbiorników, itp. Wózki takie mogą także ciągnąć przyczepę.

Prekursorem pojazdów tego typu w Polsce był prawdopodobnie produkt Huty Stalowa Wola, która pod koniec lat 50. ubiegłego wieku wyprodukowała serię pojazdów elektrycznych Stal 158 (SA-1). Bardziej przypominały one małą ciężarówkę czy furgonetkę, niż wózek akumulatorowy. Wyprodukowano ok. 150 szt. tych pojazdów, które miały całkiem niezłe osiąg: zasięg ok. 80 km, prędkość maksymalna z ładunkiem do 800 kg – 25 km/godz.

Typowym wózkiem akumulatorowym był model Stal 258 (WA2). Nie miał on wału napędowego ani mechanizmu różnicowego, lecz koła tylne napędzane są niezależnie przez dwa silniki elektryczne. Wprowadzono również pneumatyczne ogumienie, co pozwalało stosować wózek również w bliskim transporcie ulicznym. Spotkać go było można wszędzie – w zakładach, w centrach dystrybucji poczty, na kolei (służył do przewożenia ładunków do wagonów pocztowych i bagażowych na wielu dworcach PKP). Jego najkrótsza charakterystyka: liczba silników – 2, moc jednego silnika – 2 kW, napięcie znamionowe – 80 V, pojemność baterii akumulatorowych – 200 Ah, ciężar własny – 1500 kg, długość 2220 mm, szerokość – 1250 mm, prędkość jazdy bez obciążenia – 14,5 km/godz., prędkość jazdy z obciążeniem – 11,5 km/godz., rozstaw kół – 1575 mm, prześwit – 270 mm, najmniejszy promień skrętu – 3100 mm. Wózek ten był produkowany przez kilkadziesiąt lat od lat 60. Jego następcami były wózki WAN 1320 i WNA 1320. Obecnie ich produkcją zajmuje się firma FML (Fabryka Maszyn Leżajsk), powstała w maju 1970 roku jako filia Huty Stalowa Wola. W 1978 roku w wyniku wydzielenia ze struktury HSW stała się samodzielnym zakładem. Od 6 lutego 2018 roku fabryka dzierżawiona jest przez firmę FML Dystrybucja sp. z o.o. od Syndyka Fabryki Maszyn Leżajsk Nowa sp. z o.o. w upadłości.

Jak wytrzymały to był (i jest) sprzęt może świadczyć to, że wciąż można znaleźć kilkudziesięcioletnie egzemplarze w serwisach aukcyjnych. Zwykle są to wózki po renowacjach, wyglądające jak nowe. Co ciekawe – istnieją w Polsce firmy które zajmują się kompletnymi renowacjami tego typu urządzeń. Po odnowieniu, wymianie akumulatorów i niezbędnych naprawach są sprzedawane do dalszego użytkowania.

 

Autor: Tomasz Kurzacz

 

Więcej poniżej lub w PDF (link do pobrania):

 

GM_2018_3_22_29_Wózki
Authors

Related posts

Góra
English