Czy ważna jest forma prawna przedsiębiorstwa?

 

W wielu informacjach prasowych powtarza się nazwa przedsiębiorstwa. Autorzy takich informacji zwykle za każdym razem dopisują, jaka jest forma prawna takiej firmy. Często jest to dość kuriozalne, jeśli czytamy w komunikacie że “Firma Czerwony Kapturek  Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa otrzymała kolejne zezwolenie w Strefie Ekonomicznej Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością”.

W przeciętnej informacji prasowej praktycznie nikogo nie interesuje forma prawna działalności przedsiębiorstwa. Wyjątkiem (zwłaszcza dla graczy giełdowych) mogą być raporty spółek giełdowych, kiedy to może istnieć sieć zależnych przedsiębiorstw o podobnych nazwach, ale różnej formie własności. Innym wyjątkiem są sytuacje, kiedy to występują identyczne nazwy firm, a rozróżnia je wyłącznie forma prawna (i oczywiście adres). Kolejna sprawa to taka, kiedy to chcemy się zorientować, czy firma jest wiarygodnym kontrahentem i w takim przypadku forma własności może decydować o podjęciu lub nie pewnych posunięć (np. negocjacji związanych z zabezpieczeniami finansowymi w ramach kontraktu). Ale to i tak sprawdza się w odpowiednich dokumentach i wywiadowniach, a nie polega na notce prasowej w czasopiśmie.

Co ciekawe, jeśli w takiej informacji występuje więcej nazw przedsiębiorstw, zwykle podaje się formę własności tylko ich części. Albo zatem powinny być podane formy prawne przy wszystkich nazwach, albo przy żadnej. Jednak autorzy informacji prasowych zwykle idą na łatwiznę i podają tylko formy prawne tych firm, które są im podane “na talerzu”. Pozostałych nie podają, no bo trzeba by poświęcić nieco czasu, aby sprawdzić w KRS bądź CEIDG. Swoją drogą nigdy nie spotkałem się z sytuacją, kiedy twórca notki wpisał za nazwą “Indywidualna działalność gospodarcza”.

Przeciętnemu czytelnikowi wystarcza nazwa firmy, gdyż podawanie form prawnych nikogo nie interesuje. Jeśli firma Mercedes wprowadza na rynek nowy model samochodu, czy ktoś się zastanawia, jaką formę prawną ma ta firma? Czy jest to ważne? Czy jeśli piszemy o Orlenie czy Lotosie ktoś ma wątpliwości, o jakie firmy chodzi?

Zatem moja propozycja – jeśli to nie budzi wątpliwości, nie podawajmy form prawnych lub ograniczmy się do pierwszego wystąpienia w tekście takiej nazwy. Naprawdę też nie uwierzę, że przy wypowiedzi przedstawiciela firmy posługiwał się sformułowaniem: “Firma Czerowny Kapturek Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa będzie nadal podążała wytyczoną wcześniej ścieżką rozwoju…”.

Authors

Related posts

Góra
English