Smarownice automatyczne

KL_Image_Kluebermatic_Nova_m

 

Smarowanie to jedna z najważniejszych czynności w utrzymaniu ruchu. Można realizować je za pomocą skomplikowanych automatycznych układów centralnego smarowania lub wysłać od czasu do czasu pracownika z ręczną smarownicą. Gdzieś pośrodku mieszczą się tu smarownice automatyczne.

Smarownice automatyczne są bardzo popularnym urządzeniem dostarczającym odpowiednią ilość smaru w wybrane miejsce. Nie zawsze można lub nie opłaci się instalacja układu centralnego smarowania, zaś smarowanie ręczne niesie ze sobą zbyt duże ryzyko błędu. Zastosowanie automatycznej smarownicy daje dobre rezultaty przy stosunkowo niewielkim koszcie. Oczywiście – tak jak i inne urządzenia smarownice także mogą być awaryjne, więc po zamontowaniu nie powinno się zapominać o ich istnieniu – regularne inspekcje gwarantują spokojny sen utrzymaniowca.

Doboru smarownicy powinien wykonać kwalifikowany personel, mając na uwadze wszelkie warunki – zarówno środowiskowe jak i wymagania samego mechanizmu, który należy smarować. Najczęściej takie smarownice stosuje się do łożysk tocznych, ślizgowych, prowadnic liniowych, otwartych przekładni, wrzecion, śrub, uszczelnień wałów, łańcuchów, itp. Zwykle stosowane są smarownice jednopunktowe, choć spotyka się także smarownice wielopunktowe.

 

automobile_20_m

Źródło: Impex-Saro

 

 

Rodzaje smarownic

Smarownice automatyczne dzielimy na:

– sprężynowe,

– gazowe (chemiczne i elektrochemiczne),

– elektromechaniczne.

Spotyka się jeszcze smarownice grawitacyjne olejowe przeznaczone wyłącznie do płynnych środków smarnych (olejów).

Smarownice sprężynowe to najprostsze urządzenia tego typu. Smar wyciskany jest za pomocą sprężyny i tłoka. Ciśnienie smaru jest niewielkie, przez co trudne jest precyzyjne dozowanie.

Simalube-125ml-Animation-95x250px

Źródło: simatec

Smarownice gazowe chemiczne działają dzięki sile nacisku gazu wytwarzanego w reakcji chemicznej. Zwykle metalowa kapsułka jest zanurzana w kwasie, dzięki czemu uwalniany jest wodór wypychający tłok. Takie smarownice muszą mieć mocniejszą konstrukcję, a więc zwykle mają nieprzezroczyste ściany. Utrudnia to obserwowanie zawartości i pozostałej objętości smaru. Użycie wodoru wyklucza użycie smarownicy w otoczeniu zagrażającym pożarem lub wybuchem.

Smarownice elektrochemiczne działają podobnie jak chemiczne, ale w miejsce kapsułek wykorzystuje się zjawisko uwalniania gazu w wyniku przepuszczenia niewielkiego prądu przez odpowiednią substancję (reakcja elektrochemiczna). Zwykle wytwarzanym gazem jest azot, a więc gaz obojętny. Smarownice takie mogą być sterowane za pomocą mikroprocesora, a dozowanie jest dość dokładne.

W smarownicach elektromechanicznych smar wyciskany jest za pomocą napędu elektromechanicznego (silnik zasilany baterią lub z zewnętrznej sieci). Zwykle baterie wymienia się wraz z wkładem ze smarem. Niektóre z nich wyposażone są w niewielkie ekrany LCD oraz odpowiednie regulatory, dzięki którym można bardzo precyzyjnie ustalić wypływ smaru. Możliwe jest także zastosowanie urządzenia sterowanego z zewnątrz, dzięki czemu możliwości regulacyjne są jeszcze większe (np. włączanie wyłącznie podczas ruchu maszyny). Niektóre smarownice elektromechaniczne o zwiększonym ciśnieniu mogą służyć do zasilania kilku punktów smarowniczych, stając się dzięki temu smarownicami wielopunktowymi.

 

Schemat2_m

Przekrój przez smarownicę elektromechaniczną firmy SKF. Źródło: SKF

 

Jak stwierdza Mariusz Wróblewicz z firmy Poltech, automatyczne układy smarowania służą ograniczeniu codziennych, koniecznych czynności konserwacyjnych a przede wszystkim wydłużają okres użytkowania elementów ruchomych maszyn i urządzeń. Poprawiają żywotność maszyn oraz redukują koszty (ilość użytego środka smarnego, koszt postoju serwisowego i części zamiennych).

Możemy określić następujące cechy charakterystyczne smarownic automatycznych:

– zasilanie punktów smarowania olejem lub smarem plastycznym,

– samoczynne, pewne działanie w ustalonym przedziale czasowym,

– informacja o opróżnieniu smarownicy,

– dostosowanie ilości dostarczanego środka smarnego do zapotrzebowania punktu smarowania,

– działanie bez potrzeby nadzoru działania,

– praca w dowolnym położeniu, również pod wodą,

– szeroki zakres temperatury stosowania.

 

automotive_mcm_2_m

Źródło: Impex-Saro

 

 

Na co warto zwrócić uwagę

Grzegorz Targosz – Kierownik Regionu Polska Południowa z firmy ANTOM zwraca uwagę na kilka aspektów przy zakupie oraz eksploatacji smarownic. Ważna jest możliwość czasowego zatrzymania działania urządzenia – jest to parametr krytyczny. W sytuacji, kiedy to smarowane urządzenie nie pracuje, jednocześnie nie „konsumuje” ono smaru. Jeśli smarownica będzie pracować, będzie tym samym wypełniać smarem urządzenie, co spowoduje jego przegrzewanie w momencie ponownego uruchomienia (nadmierna ilość smaru jest równie szkodliwa, jak jego brak).

 

Pulsarlube ref 2_m

Źródło: ANTOM

 

Ważna jest także kontrola wizualna smarownicy – istotne jest, aby patrząc na urządzenie można było określić ilość smaru w podajniku, a nie wszyscy producenci wyposażają urządzenia w przezroczyste obudowy (często przezroczysty jest wąski pasek, ale jeśli po wkręceniu smarownicy będzie on od niewidocznej strony, kontrola poziomu smaru będzie praktycznie niemożliwa). Czasem pomaga w tym instalacja diody, która sygnalizuje miganiem, gdy smar się kończy i z daleka można zauważyć potrzebę uzupełnienia smaru.

Pożądaną opcją jest możliwość napełniania smarownicy własnym smarem – czasem z różnych powodów użytkownik jest zmuszony używać własnego, nietypowego smaru i kluczowe jest, aby miał możliwość zlecenia nabicia smarownicy smarem lub samodzielnego ich napełniania (dotyczy smarownic elektromechanicznych).

 

Pulsarlube ref 3_m

Źródło: ANTOM

 

Kolejną sprawą, na którą zwraca uwagę Grzegorz Targosz, jest rozważenie wszystkich parametrów smarownic, także tych ekonomicznych. – Często smarownice są zbliżone ceną, a diametralnie różnią się pojemnością – jest to istotne w przypadku smarownic gazowych. Spotykam się z konkurencyjnymi smarownicami, które mają zbliżoną cenę do mojej smarownicy 250 ml, ale ich pojemność to zaledwie 60 ml.

I ostatnia uwaga – jeżeli smarownica o małej pojemności ma smarować większe urządzenie, może się okazać, że jej wymiana będzie tak częsta, jak standardowe wizyty pracownika w celu „ręcznego” smarowania – jej zastosowanie w takim wypadku traci sens – smarownica musi mieć pojemność gwarantującą rzadsze wizyty w punkcie smarnym.

Jak mówi Piotr Ambrożewicz z firmy Impex-Saro, smarownice gazowe i elektromechaniczne wszystkich producentów mogą być także wypełniane olejami. W takim przypadku urządzenie musi być wyposażone w dławik olejowy (aby nie następował samoczynny wypływ oleju), który może stanowić integralny element smarownicy lub być elementem dodatkowym.

 

fanuc_no_label_m

Źródło: Impex-Saro

 

 

Rynek

Smarownice automatyczne są dostępne u wielu producentów oraz dystrybutorów w Polsce. Wśród nich można wymienić takie firmy jak: Albeco INTERVITO, ANTOM, Brammer, DAREX, DEFORIN, DEFORIN, Gacol, GREYFIN, HENNLICH, Impex-Saro, Klüber Lubrication Polska, MARGO, MC POLSKA, Piotr Siwek, POL-SIL, Poltech, QUAY, SKF, Timken, TriboTec Polska, VENTO.

Przyjrzyjmy się wybranym smarownicom z oferty kilku firm.

Firma TriboTec (dotychczas znana głównie jako dostawca profesjonalnych systemów centralnego smarowania) ma w swojej ofercie także smarownice jednopunktowe. Są to nowoczesne smarownice z napędem elektromechanicznym zasilanym z baterii. Dzięki niemu smarownica wtłacza stałą dawkę w określonym czasie. Minimalizowane są przy tym podstawowe niedogodności smarownic z napędem gazowym i sprężynowym: wpływ temperatury otoczenia oraz ciśnienia zwrotnego w punkcie smarowania.

 

SPE01_m

Źródło: Tribotec

 

Smarownice te występują w dwóch odmianach Classic – z sygnalizacją błędu oraz Elite – z sygnalizacją błędu i dodatkową sygnalizacją pracy. Smarownice Classic mają pojemność 150 ml a Elite 150 lub 250 ml. Smarownice mogą być dostarczane z pustymi zbiornikami i wtedy można je napełnić wybranym smarem, w tym smarami specjalnymi. W obu typach smarownic można nastawić okres opróżniania zasobnika w zakresie od 1 do 12 miesięcy. Pozwala to na dopasowanie dawki smaru do zapotrzebowania konkretnego węzła tarcia. Po tym okresie należy jedynie wymienić baterię i zbiornik oraz uzupełnić go odpowiednim smarem.

Opróżnienie zbiornika lub zwiększony opór tłoczenia świadczący o możliwym zablokowaniu punktu smarowania sygnalizowany jest czerwoną diodą. Smarownice mogą one być stosowane tam, gdzie nie ma uzasadnienia budowy pełnego systemu smarowania z powodu niewielkiej liczby punktów smarowania lub dużych odległości pomiędzy nimi. Smarownice mogą być stosowne także w strefach zagrożenia wybuchem (mają certyfikat ATEX). Smarownice takie można użytkować wielokrotnie, nawet do 8 lat.

 

SKF Dialset LUB0426V_2_tcm_12-109535_m

Program DialSet firmy SKF do doboru nastaw automatycznych smarownic SKF. Źródło: SKF

 

Margo oferuje smarownice simalube – automatyczne smarownice jednopunktowe. Jest to szereg pięciu smarownic o pojemności 15 ml, 30 ml, 60 ml, 125 ml i 250 ml. Pierwsza z nich (15 ml) to najmniejsza na świecie automatyczna smarownica jednopunktowa.

Urządzenia mogą dawkować smar od 1 do 12 miesięcy bez przerwy, zapewniając równą ilość smaru w każdej sekundzie pracy, z możliwością zmiany nastawienia w każdym momencie oraz czasowego zatrzymania. Smarownice są zasilane przez suche ogniwo, bezpieczne dla środowiska (nie zawierają żadnych kwasów, są ekologiczne przy utylizacji).

 

Pulsarlube E60 budowa_m

Pulsarlube E60. Źródło: Poltech

 

Opcja smarownicy simalube multipoint ma 5 komór po 8 ml i jest szczególnie predestynowana do zastosowań przy smarowaniu w technice liniowej. Urządzenia mogą pracować w każdej pozycji, pod wodą oraz w strefach wybuchowych lub pod ziemią. Oferowane są z gamą 9 smarów standardowych oraz 5 olejów, ale również – co jest unikalne – można kupić puste i napełnić swoim smarem. Istnieje możliwość ponownego wykorzystania smarownicy przy jednoczesnej wymianie napędu przy ponownym napełnianiu do trzech razy. Urządzenie generuje ciśnienie do 5 bar.

Nowością 2016 roku jest simalube IMPULSE – jest to przystawka do smarownicy simalube – wzmacniacz ciśnienia, który pozwala na uzyskanie ciśnienia do 10 bar oraz ma diody LED, które migają na zielono i czerwono, pokazując w jakim trybie pracy znajduje się smarownica. Jest to unikalne rozwiązanie, bo pozwala wykorzystać standardową smarownicę oraz wysokie ciśnienie. Wzmacniacz podaje impulsowo 0,5 ml smaru w określony punkt smarowania. Dzięki wzmacniaczowi IMPULSE można zastosować przewody do długości 4 m, dzięki czemu można „wyprowadzić” urządzenie np. poza strefę niebezpieczną.

Firma Impex-Saro jest dystrybutorem firmy PERMA-Tec. Jest to największy producent automatycznych smarownic na świecie. Oprócz smarownic dystrybuowanych pod własną marką PERMA-Tec jest producentem smarownic dystrybuowanych pod własnymi markami przez wielu producentów łożysk, środków smarnych i producentów maszyn i urządzeń. Przykładami mogą być producenci: środków smarnych (Kluber, NILS, NCH), maszyn i urządzeń (Heidelberg, KRONES, CompAir) czy producenci łożysk (FAG, NTN i jeszcze do niedawna SKF).

 

food007_m

Źródło: Impex-Saro

 

Główne aplikacje automatycznych smarownic Perma to silniki elektryczne (szczególnie typy Star i Nova), przenośniki (szczególnie typy Classic, Futura i Star), pompy ( szczególnie typy Star i Flex), wentylatory i dmuchawy (szczególnie typy Flex, Nova i Star).

PermaTec (Memolub również) ma standardową ofertę środków smarnych, którymi napełniane są automatyczne smarownice. Ponadto – zgodnie z życzeniem klienta – smarownice mogą zostać napełnione każdym wskazanym smarem.

Szczególnym rozwiązaniem są automatyczne smarownice Perma Star Control (w ustawieniu Time). Identyczne rozwiązanie ma miejsce w smarownicach Pulsarlube. Smarownica elektromechaniczna może podawać smar tylko wtedy, gdy smarowane urządzenie pracuje, pamiętając o ilości smaru, jaka ma do niego trafiać podczas pracy (jeśli smarowane urządzenie pracuje 12 godz./dobę, a smarownice ustawimy na 12 miesięcy, będziemy ją musieli uzupełnić dopiero po dwóch latach). Smarownice te obliczają czas pracy tylko wówczas, kiedy smarowane urządzenie pracuje i mają pamięć wewnętrzną rejestrującą czas, jaki upłynął przed odcięciem ich zasilania. Umożliwia to posługiwanie się rzeczywistym czasem pracy urządzeń, a nie czasem bezwzględnym.

Automatyczne smarownice Memolub (HPS, EPS, PLCd) dozują smar pod ciśnieniem 25 barów, co umożliwia zastosowanie progresywnych bloków smarowniczych i smarowanie za pomocą jednej smarownicy kilku (np. 8) łożysk. Wówczas taka smarownica tworzy mini-centralny system smarowania.

Jednopunktowe smarownice Memolub (ECO, ONE, EM). Dozują smar pod ciśnieniem 10 bar. Żadne inne smarownice jednopunktowe nie dozują smaru pod tak dużym ciśnieniem. To wyższe ciśnienie umożliwia zastosowanie dłuższych przewodów smarnych, które doprowadzają smar ze smarownicy do punktu smarnego, jak również zastosowanie tych smarownic w miejscach gdzie inne smarownice nie są w stanie przetłoczyć smaru.

PULSARLUBE opracował nowe rozwiązanie napędu smarownic sprężynowych. PULSARLUBE S, to innowacyjna smarownica mająca wyjątkową budowę komory sprężania oraz dozowania środka smarnego, która rozwiązuje wiele problemów typowych dla smarownic tego rodzaju. Do podstawowych wad takich systemów zaliczyć należy separacja oleju ze środka smarnego, utwardzanie się niektórych smarów pod wpływem ciśnienia.

 

 

pulsarlube M mechanizm_m

Pulsarlube M. Źródło: Poltech

 

Pulsarlube S wyposażono w pomysłowy system dwóch komór. We wstępnej sprężyna z dołu przemieszcza smar w górę do zaworu regulującego szybkość dozowania smaru. Taki kierunek przemieszczania tłoka w smarownicy praktycznie eliminuje zjawisko separacji oleju. Posuw w górę tłoka zapobiega upłynnianiu oleju w warstwie przylegającej do tłoka ze względu na efekt grawitacji, utrzymuje smar w jednolitej konsystencji. Zapobiega utwardzaniu się smaru i pozwala na całkowite opróżnienie zawartości smarownicy bez zakłóceń w całym trybie dozowania zawartości smarownicy.

Smar po przejściu zaworu regulującego szybkość dozowania przemieszczany jest w dół przez komorę dozowania do podstawy smarownicy i gwintowanego przyłącza służącego do mocowania w punkcie smarowania.

 

Uwagi do tabeli

W tabeli wysyłanej przez redakcję do dystrybutorów smarownic użyto pewnego skrótu myślowego – w jednej z pozycji znalazło się określenie „Zalecana gęstość smaru (NLGI)”. Jak wyjaśnia Piotr Ambrożewicz, gęstość (masa właściwa) jest to masa jednostki objętości ciała, lub stosunek masy ciała do jego objętości. Natomiast NLGI – jest to klasa konsystencji smaru. Konsystencja smaru to odporność (trwałość) smaru na deformację. Klasyfikacja smarów plastycznych wg NLGI opiera się na ich konsystencji, określonej liczbowo jako zakresy penetracji po ugniataniu. I tak np. dla klasy NLGI 000 zakres penetracji wynosi 445–475 i jest to smar o konsystencji płynnej, dla klasy NLGI 0 zakres penetracji wynosi 355–385 i jest to smar o konsystencji półpłynnej, dla klasy NLGI 2 zakres penetracji wynosi 265–295 i jest to smar o konsystencji miękkiej.

Zatem w tabeli zmieniono wpis na „NLGI – klasa konsystencji smaru lub zakres penetracji”, bowiem dystrybutorzy wpisywali obie te wartości.

 

Smarownice raport 1_m

 

 

Smarownice raport 2_m

 

Smarownice raport 4_m

 

 

 

Autor: Tomasz Kurzacz

 

Artykuł pochodzi z czasopisma Główny Mechanik 1/2016

GM_01_2016 Okladka 400x565

Authors

Related posts

Góra
English