Jesteś serwisantem. Szef właśnie wysłał Cię w odległy zakątek zakładu. Nie zdążyłeś wypić w spokoju porannej kawy. Tam, dokąd zmierzasz, nie ma ani kącika kuchennego, ani dostępu do gorącej wody. A Ty tak lubisz świeżą, aromatyczną kawę prosto z ekspressu. Co zatem zrobić, gdy oczy „na zapałki”, a znikąd ratunku?
Wystarczy mieć ze sobą minipresso – ręczny ekspress do kawy wielkości niewielkiego termosu. I tam, gdzie jesteś, jest z Tobą świeżo parzona kawa, a nie lura z termosu.
Przed wyjściem w teren wystarczy wlać nieco wrzątku do jednej komory, do innej wsypać miarkę mielonej kawy. I już. A gdy będziesz chciał napić się kawy trzeba tylko odblokować pompkę, która z tych składników zrobi pyszną, aromatyczną kawę – tak przynajmniej twierdzą twórcy tego wynalazku z firmy WACACO.
Ekspress ma 17,5 cm wysokości, waży 0,36 kg, wytwarza ciśnienie prawie 8 bar, Zawiera filiżankę o pojemności 67 ml (lub opcjonalnie zbiorniczek o pojemności 131 ml). 13 ruchów pompką daje kawę Ristretto, 18 – espresso, natomiast 28 – podwójne espresso. Smacznego :-)
Jak działa minipresso – zobacz w dziale Wideo
Źródło: www.wacaco.com


