Metody analizy środków smarnych

Metoda RULER

Jak już wiadomo metoda Ruler (Remaining Useful Life Evaluation Routine) stanowi ocenę pozostałego okresu użytkowania przy wykorzystaniu metody woltametrycznej poprzez pomiar poziomu zawartości antyutleniaczy. Próbka, mająca objętość 200÷400 μl, jest umieszczana w naczyniu pomiarowym, które zawiera elektrolit oraz warstwę piasku. Wraz ze wstrząsaniem fiolki antyutleniacze (fenolowe, aminowe) oraz inne składniki oleju rozpuszczalne w elektrolicie są ekstrahowane do cieczy testowej. Podczas analizy  kropelki oleju są aglomerowane w piasku, opadają na dno naczynia, po czym przez naczynko pomiarowe przepuszczane jest napięcie, które wzrasta liniowo. Wraz ze wzrostem wartości napięcia na powierzchni elektrody dochodzi do utleniania elektroaktywnych cząstek. Chodzi głównie o dodatki fenolowe i aminowe, przez co następuje wzrost natężenia prądu.

W momencie wzrostu potencjału dochodzi do spadku stężenia aktywnych cząstek na powierzchni elektrody oraz wykładniczo wzrasta szybkość utleniania tak długo, aż zostanie osiągnięte maksimum na krzywej woltametrycznej. Utleniacze reagują uwzględniając różne wartości napięcia, dzięki czemu są rozróżniane. Jako odniesienie przyjmuje się krzywą  powstającą przy świeżym oleju, gdzie zawartość utleniaczy wynosi 100%, natomiast krzywą powstającą dla czystego elektrolitu używa się jako odniesienie o wartości 0%, co wynika z braku jakichkolwiek dodatków.

W metodzie RULER mierzona jest powierzchnia pod każdym pikiem krzywej, z kolei porównanie przeprowadza się w odniesieniu do powierzchni wyznaczonej dla próbki świeżego oleju. W przypadku gdy powierzchnia pod pikiem badanego oleju jest o połowę mniejsza w porównaniu z powierzchnią oleju czystego zakłada się, że dla takiego utleniacza wynik wynosi 50% RUL. Oprogramowanie przyrządów analizując metodą RULER umożliwia również pomiar całej powierzchni pod krzywą, dzięki czemu można określić całkowitą elektrochemiczną aktywność oleju.

 

 

Kolorymetria sączka membranowego, test MPC

Za pierwszą oznakę degradacji środka smarnego uznaje się obecne w nim niewielkie cząstki zanieczyszczeń, ponadto cząstki tego typu są również skutkiem utleniaczy. Testy rozkładu wielkości cząstek zanieczyszczeń z reguły nie wykrywają zanieczyszczeń tej wielkości.

Dzięki kolorymetrii sączka membranowego (tzw. testu MPC) można ocenić zawartość nierozpuszczalnych zanieczyszczeń w oleju przy użyciu analizy widmowej. W pierwszej kolejności przygotowuje się próbkę o objętości 50 ml oleju, po czym jest on mieszany z heptanem w takiej samej ilości. Heptan to rozpuszczalnik niepolarny rozpuszczający się w oleju bazowym zatem zmniejszana jest jego zdolność do rozpuszczania. Produkty zanieczyszczenia oleju takie jak np. produkty utleniania wytrącają się w oleju w efekcie aglomeracji. W następnej kolejności mieszaninę poddaje się filtrowaniu.

 

Częstotliwość analiz

O częstotliwości wykonywania analiz olejowych decyduje przynajmniej kilka czynników. Przede wszystkim ważny jest rodzaj oleju. Jeżeli producent środka smarnego nie podaje szczegółowych wytycznych w tym zakresie to warto skorzystać z doświadczenia firm, które specjalizują się w świadczeniu usług tego typu. W oparciu o karty charakterystyki i  jakości konkretnego środka smarnego określana jest częstotliwość badań i najważniejsze parametry pozwalające na określenie kondycji badanego oleju. Jedna z takich metod zakłada pobór próbki po upływie tygodnia od zalania maszyna celem ustalenia podstawy odniesienia. Z kolei po miesiącu pobierana jest kolejna próbka celem już oceny stopnia zużycia.

 

Authors
Tagi ,

Related posts

Góra
English