Mycie i czyszczenie w przemyśle spożywczym

Kwaśne preparaty służą przede wszystkim do okresowego usuwania rdzy, a także osadów wapiennych, tłuszczowych i innych z powierzchni znajdujących się w przedsiębiorstwach spożywczych, w tym stacji CIP. Niektóre z nich przeznaczone są do stosowania w zmywarkach w celu zapobiegania powstawaniu zacieków na naczyniach. Jednocześnie zabezpieczają urządzenia myjące przed osadzaniem się kamienia. Mogą być w znacznym stopniu biodegradowalne.

W wielu przypadkach wskazane jest użycie kilku preparatów, jeden po drugim. Dotyczy to zarówno stacji CIP, jak również wszelkich powierzchni mających kontakt z żywnością. Żeby czyszczenie było maksymalnie skuteczne stosuje się myjący środek zasadowy, następnie kwasowy, a na końcu dezynfekujący. Istnieje cała grupa preparatów, które mają bardzo silne właściwości dezynfekujące, a jednocześnie żrące i podczas ich stosowania trzeba zachować szczególną ostrożność, chroniąc odpowiednio skórę, oczy, układ oddechowy, a nawet odzież. Natomiast dzięki ich nowoczesnej formule czyszczone powierzchnie mogą być używane bezpośrednio po spłukaniu nałożonego środka wodą. Korzystanie z określonego preparatu uzależnione jest od specyfiki danego przedsiębiorstwa spożywczego.

Dezynfekcja to niezwykle istotny etap procesu utrzymywania należytych warunków higienicznych w zakładach przemysłu spożywczego. Obejmuje ona zastosowanie preparatów chemicznych do usuwania bakterii i grzybów z maszyn, urządzeń oraz powierzchni, a także z powietrza. Do dezynfekowania powietrza stosuje się specjalne zbiorniki ciśnieniowe, do których wlewane są preparaty chemiczne we właściwym stężeniu. Mogą to być te same środki, których używa się do dezynfekowania linii produkcyjnych.

 

Stacje mycia CIP

Wspomniano wcześniej o czyszczeniu zamkniętych ciągów technologicznych za pomocą stacji mycia CIP. Skrót ten oznacza Clean in Place czy Cleaning in Place, gdyż przeznaczone są one do mycia oraz dezynfekcji chemicznej zbiorników procesowych, zbiorników magazynowych, instalacji i rurociągów, bez demontażu lub otwierania urządzeń. Stosuje się je wszędzie tam, gdzie wymagana jest wysoka czystość biologiczna: w zakładach przemysłu farmaceutycznego, chemicznego oraz spożywczego – wyjaśnia Radosław Czapla, technolog w firmie B&P Engineering. Tego rodzaju stacje wykorzystuje się do mycia linii produkcyjnych w przetwórniach spożywczych (w szczególności owocowo-warzywnych), mleczarniach, rozlewniach napoi czy browarach, czyli w zakładach, w których bardzo ważną rolę odgrywa dbałość o bezpieczeństwo żywności oraz spełnienie wymagań systemu HACCP.

W zależności od rodzaju budowy stacje CIP można podzielić na zbiornikowe i kontenerowe, jedno i wielotorowe oraz ręczne, półautomatyczne i automatyczne. Eliza Grzymkowska, kierownik ds. marketingu w firmie Pro-mill, tłumaczy, jak działają: – Stacje mycia CIP składają się ze zbiorników: wody, środków myjących i dezynfekujących, a także z przewodów rozpylających, zaworów i pomp. Roztwory robocze przepompowywane są do czyszczonej instalacji lub urządzenia i krążą w obiegu zamkniętym. Kształt i położenie dysz myjących dostosowuje się do geometrii mytego urządzenia. Na koniec instalacja przepłukiwana jest wodą aż do osiągnięcia obojętnego pH popłuczyn. Jest to monitorowane poprzez pomiar pH lub pomiar przewodności wody za pomocą konduktometru. Stacja mycia CIP wyposażona jest w układ automatyki odpowiedzialny za sterowanie całym procesem mycia. Obsługa stacji ogranicza się do podłączenia stacji do instalacji i uruchomienia programu. Cyrkulujące roztwory myjące przygotowywane są automatycznie poprzez pompy dozujące. W czasie cyklu czyszczenia monitorowane są różne parametry procesowe, m. in. temperatura i pH roztworów myjących. Chemikalia, używane podczas CIP-owania, dobiera się w zależności od rodzaju zanieczyszczeń występujących w instalacji. Są to różnego rodzaju kwasy, zasady, detergenty lub inne środki o odpowiednich, dostosowanych do danego przypadku stężeniach. Każdorazowo dobiera się to indywidualnie. W przypadku kiedy stacja mycia ma możliwość przeprowadzenia procesu dezynfekcji, może ona przebiegać przy użyciu gorącej wody czy pary lub środka chemicznego (zawierającego kwas, chlor albo aktywny tlen) o określonym stężeniu i temperaturze. Podczas procesu mycia urządzenie kontroluje takie parametry, jak przepływ, stężenie środków myjących, temperaturę i czas czyszczenia.

 

Stacja mycia CIP. Źródło: B&P Engineering

 

Zgodnie opinią Radosława Czapli stacje mycia CIP są rozwiązaniem ekonomicznym i ekologicznym. Mycie instalacji w cyklu zamkniętym pozwala na oszczędność środków myjących, zwłaszcza od kiedy pojawiły się preparaty jednofazowe, a także znacznie ogranicza ilość ścieków odprowadzanych po zakończeniu tego procesu. Na dodatek wyposażenie stacji mycia w zbiornik wody powrotnej pozwala na wykorzystanie wody z ostatniego płukania do płukania wstępnego przy myciu kolejnego obiektu, co w znacznym stopniu ogranicza zużycie wody oraz emisji ścieków – mówi z kolei Krzysztof Tchórzka, Kierownik Działu Automatyki w firmie PRO-WAM. Kolejną zaletą stacji CIP jest możliwość dokładnego wymycia miejsc trudno dostępnych. Warto również zauważyć, że większość drobnoustrojów dostaje się do obiegu w wyniku wtórnego zakażenia, zatem stosowanie stacji CIP jest metodą o wiele bezpieczniejszą niż demontowanie instalacji i mycie ręczne, a przy tym oczywiście dużo bardziej skuteczną. – Układ sterowania stacją mycia ma możliwość wizualizacji i archiwizacji wybranych parametrów mycia oraz identyfikacji użytkownika, w celu nadawania uprawnień dostępu do poszczególnych funkcji – kontynuuje Krzysztof Tchórzka.

Jaka zatem metoda czyszczenia jest ostatecznie najlepsza? Wszystko zależy od tego, gdzie i przy jakim rodzaju produkcji technologia ma być wykorzystywana. Poza tym każde przedsiębiorstwo musi rozważyć indywidualnie wady i zalety poszczególnych rozwiązań, a następnie podjąć decyzję, która będzie najkorzystniejsza w danym przypadku. W związku z tym odpowiedź na to pytanie należy pozostawić ostatecznie firmom działającym w przemyśle ¢spożywczym.

 

Authors

Related posts

Góra
English