Systemy CMMS

Neuron1

Źródło: Neuron

 

Systemy CMMS/EAM nie są już nowością. Ugruntowały swoją pozycję, stały się codziennym i przydatnym narzędziem w pracy służb utrzymania ruchu.

 

Jeszcze kilka-kilkanaście lat temu, gdy firma poszukiwała narzędzi, które posłużyłyby do zapanowania nad urządzeniami (czy ogólniej – środkami trwałymi), decydowano się na narzędzia niezbyt przystające do potrzeb – np. zbyt wielkie systemy do niewielkich firm, lub wprost przeciwnie – małe i tanie systemy, które miały być panaceum na zagadnienia związane z maszynami (głównie ich remontami).
Z biegiem lat coraz więcej firm decydowało się na zakup dedykowanego rozwiązania przystającego do własnych potrzeb. W dużej fabryce będzie to dedykowany moduł ERP, w mniejszej – osobny system pozwalający na sprawne nadzorowanie czynności związanych z maszynami. Co ciekawe – duże systemy ewoluowały w kierunku lepszego dopasowania dla firm mniejszych (bo dużych przedsiębiorstw jest przecież ograniczona liczba, a mniejszym klientom należało zaproponować coś bardziej dla nich odpowiedniego), z kolei producenci skromniejszych funkcjonalnie systemów także nie zasypiali gruszek w popiele i rozwijali oprogramowanie w kierunku zaspokojenia potrzeb większych przedsiębiorstw. Nie ma ścisłej granicy styku systemów mniejszych i większych. Pewnym ograniczeniem jest oczywiście cena, zwykle rosnąca wraz z możliwościami.
Faktem jest, że jeszcze ok. 10 lat temu na polskim rynku dostępnych było niemal 40 systemów, które można zaklasyfikować jako CMMS (także modułów większych systemów ERP). Część z nich się wykruszyła (np. Aretics, który nie jest już oferowany na polskim rynku), ale pojawiło się także kilka nowych (np. Meso CMMS, WSIMS czy CMMS firmy Softwarestudio). Na placu boju pozostało nieco ponad 20 takich systemów, ale należy liczyć się z tym, że kolejne mogą zniknąć z rynku.

 

Ewolucja
Początkowo systemy CMMS oferowały podstawową funkcjonalność jaką ma baza danych związanych z urządzeniami. Dzięki temu można było odpowiednio planować remonty, dbać o części zamienne oraz materiały eksploatacyjne. Z drugiej strony – moduły w dużych systemach CMMS bazowały na podejściu kosztowym (finansowym), a sprawy techniczne były na drugim planie. Obecnie systemy CMMS „spotykają się” gdzieś w połowie drogi bez względu na to, od czego się wywodzą.
Zwiększa się także ich funkcjonalność związana z rejestracją danych – często są to dane pozyskiwane w czasie rzeczywistym, które służą nie tylko rejestracji, ale także zaawansowanym analizom będącym podstawą predykcyjnego utrzymania ruchu. Dzięki temu system CMMS generuje odpowiednie alarmy jeszcze przed wystąpieniem awarii.
Istotnie zwiększyły się możliwości raportowania wynikającego właśnie z bogactwa zbieranych danych. Ponadto systemy takie zmieniają się także pod kątem konstrukcji samej aplikacji, co sprawia, że zyskują czasem potężne silniki w postaci zaawansowanych baz danych, do których dostęp jest możliwy zarówno w sposób wycinkowy, jak i przekrojowy. Należy dodać, że wielu producentów systemów CMMS oferuje także dostęp za pomocą urządzeń mobilnych (tabletów, smartfonów), także za pośrednictwem standardowej przeglądarki internetowej. Nie potrzeba zatem żadnego dodatkowego oprogramowania na komputerze, co znakomicie ułatwia dostępność z każdego miejsca na świecie. W tym miejscu można także wspomnieć o zwiększającej się także różnorodności urządzeń dostarczających dane – kiedyś były to wyłącznie formularze wypełniane przez operatorów maszyn, obecnie mogą to być skanery kodów kreskowych, wszelkiego rodzaju czujniki, znaczniki RFID.
Rodzaj i różnorodność agregowanych danych umożliwia ich wykorzystanie także w innych obszarach zarządzania przedsiębiorstwem. Dlatego niczym nadzwyczajnym jest współpraca systemów CMMS z innego rodzaju oprogramowaniem w firmie (np. ERP czy WMS). Ponadto gromadzone dane mogą być analizowane zarówno pod kątem technicznym (np. liczba sztuk części zapasowych do maszyny w magazynie) jak i finansowym (koszt takich części zapasowych).
Kolejna sprawa to zwiększający się zakres działania takiego oprogramowania, które ewoluuje w kierunku EAM (Enterprise Assets Management). Jest to nie tylko zarządzanie urządzeniami, ale wszelkimi aktywami przedsiębiorstwa (obejmującymi także np. budynki).

Authors
Tagi

Related posts

Góra
English