Dokąd zmierzamy? Nieustanna debata pomiędzy prywatnością a bezpieczeństwem

Mike Convertino- F5 Networks

Mike Convertino, wiceprezes, dyrektor ds. bezpieczeństwa informacyjnego w F5 Networks

 

Niektórzy z pewnością pamiętają czasy kiedy bezpieczeństwo państwa równało się z patrolowaniem ulic przez policjantów czy chronieniem granic przez armię. Dziś obraz ten znacznie się̨ różni. Coraz większe znaczenie mają kwestie dotyczące bezpieczeństwa w sieci. Treści nieodpowiednie dla nieletnich czy hakerzy próbujący włamać się do internetowych kont bankowych – to tylko przykłady zagrożeń istniejących w wirtualnym świecie.
Każda korzyść dostarczana nam przez technologię – globalna komunikacja, praca zdalna czy łatwość w zarządzaniu pieniędzmi – wiąże się̨ z dodatkowym ryzykiem, którego trzeba być świadomym. Wszyscy zdajemy sobie sprawę̨ z tego co media, biznes i rząd muszą mówić o bezpieczeństwie.
Jak jednak kwestię tę widzą sami konsumenci i użytkownicy? Wraz z agencją badawczą Opinium Research postanowiliśmy się̨ tego dowiedzieć…

 

Spór o szyfrowanie
Niedawno szerokim echem odbiła się sprawa Apple, kiedy to FBI zażądało od niej odblokowania dostępu do iPhone ‘a należącego do jednego z uczestników ataków terrorystycznych w San Bernardino. FBI nakazało również, aby Apple umożliwiło złamanie zabezpieczeń znajdujących się w iPhone’ach, dzięki czemu dostęp do telefonu byłby w przyszłości łatwiejszy. Wiele osób podważało to żądanie, twierdząc, że osłabi to bezpieczeństwo produktów Apple. Również inne firmy i organizacje z branży technologicznej wsparły Apple w decyzji odmowy współpracy z FBI. Co o tym myśli 7000 respondentów, których przepytaliśmy na terenie Europy i Bliskiego Wschodu?
Kiedy pytaliśmy, czy przedsiębiorstwa należące do sektora prywatnego powinny stawiać bezpieczeństwo narodowe ponad prywatność konsumenta, prawie połowa respondentów zgodziła się̨ z tym twierdzeniem – dokładnie 43%. Reszta respondentów była podzielona równomiernie pomiędzy niezdecydowanych (24%), a tych uznających prywatność za priorytet (26%).
Pozostawiając kwestie prywatności i bezpieczeństwa narodowego trochę na uboczu, na świecie obecnie ze smartfonów korzysta rekordowa liczba osób. Umożliwiają one nam natychmiastowy dostęp do mediów społecznościowych, bankowości mobilnej czy zakupów online. Jednak czy pomimo coraz częstszego i intensywniejszego użytkowania, ufają oni firmom udostępniając swoje dane? Banki i instytucje opieki zdrowotnej wydają̨ się̨ budzić większą wiarygodność wśród konsumentów. Uzyskały one odpowiednio 76% i 75% zaufania.
Natomiast sektor mediów społecznościowych i firmy marketingowe cieszą się najmniejszym zaufaniem spośród 10 branż, które oceniali respondenci. Obu ufało po 25% konsumentów. To nie oznacza, że firmy te tracą klientów̨ – użytkowanie mediów społecznościowych znacząco wzrosło w przeciągu ostatnich 10 lat, a firmy marketingowe rozwijają się głównie za pośrednictwem tych platform – ale spodziewają się̨ konsumentów przywiązujących coraz większą wagę do tego komu i w jaki sposób udostępniają swoje dane.
Dodatkowo, konsumenci coraz bardziej interesują się tym, czy przedsiębiorstwa inwestują w zaawansowane środki bezpieczeństwa. 88% konsumentów jest przekonana o tym, że firmy muszą zwiększać bezpieczeństwo danych logowania do różnych platform. Najczęściej wymaga się tego od banków (77%), instytucji publicznych (71%) oraz firm ubezpieczeniowych (73%).

 

cybersecurity_m

 

 

Nie ma czegoś takiego jak darmowy lunch
Korzystanie z większości mediów społecznościowych jest darmowe, ale jakim kosztem? Logując się̨ do tych serwisów, użytkownicy wyrażają zgodę̨ na przechowywanie i wykorzystywanie swoich danych, umożliwiając stronom trzecim kierowanie do nich reklam. Przeważająca część osób jest tego świadoma.
Jak wiele informacji o sobie są w stanie udostępnić użytkownicy w zamian za darmową usługę̨? Badania wskazują, że 1 na 10 osób jest skłonna ujawnić swoje dane finansowe (przychód, wysokość zadłużenia, hipotekę̨), połowa respondentów chętnie dzieli się swoimi zainteresowaniami, a 53% zgodziłoby się ujawnić swoją datę̨ urodzenia. To dużo, zwłaszcza biorąc pod uwagę̨ niskie zaufanie do mediów społecznościowych.
Możemy też wziąć pod uwagę̨ to na czym użytkownikowi najbardziej zależy, kiedy korzysta ze strony internetowej danej firmy. Przedsiębiorstwa prześcigają się̨ w dostarczaniu najszybszych i najpłynniej działających rozwiązań, podczas gdy w rzeczywistości odpowiednie zabezpieczenia (35%) postrzegane są jako ważniejsze od zawartości (25%) i łatwości użytkowania oraz funkcjonalności (24%). Tylko 11% badanych stwierdziło, że szybkość korzystania ze stron internetowych jest tym na czym zależy im najbardziej, a 4%, że jest to wygląd czy design.

 

Kto opiekuje się̨ kim?
Długa dyskusja przed nami na temat, kto powinien ponosić odpowiedzialność za ochronę konsumentów przed zagrożeniami w sieci. Odpowiedzi na to pytanie były różne, chociaż̇ większość respondentów (43%) odpowiedział, że powinien chronić ich rząd. 21% twierdzi, że chronią się sami, natomiast 17% wskazuje na ponadnarodowe organizacje dot. bezpieczeństwa w sieci.
Tylko 6% stwierdziło, że to powinność prywatnych firm. Jednocześnie największe wycieki danych mają miejsce właśnie w tych firmach.
Prawda jest taka, że w pewien sposób każdy jest odpowiedzialny za ochronę przed cyberterroryzmem. Nie tylko rząd powinien ustalać standardy bezpieczeństwa w sieci, ale również prywatne przedsiębiorstwa muszą współpracować z konsumentami, aby upewnić się̨, że rozumieją na czym polega zachowanie swojego bezpieczeństwa zarówno online jak i offline. Wyniki badania pokazują̨, że odpowiedzialność nie może leżeć tylko po jednej stronie.

 

Źródło: F5 Networks

Authors

Related posts

Góra
English