Pozytywne zmiany na rynku powierzchni przemysłowych w Polsce

Panattoni_m

Zdjęcie: Panattoni

Stopa pustostanów i podaż

Po rekordowym roku 2014, I kwartał 2015 r. przyniósł dalszą poprawę sytuacji na rynku przemysłowo-magazynowym w Polsce. Stopa pustostanów w Polsce ponownie spadła, osiągając na koniec marca poziom 5,5%. Do regionów, w których nastąpił największy spadek stopy pustostanów, należą Centralna Polska, Górny i Dolny Śląsk, Rzeszów, Lublin oraz Trójmiasto.

Całkowita podaż w sektorze nowoczesnej powierzchni przemysłowo-magazynowej przekroczyła 9 mln m kw., a na rynek dostarczono ponad 300 tys. m kw. nowej powierzchni. Podpisano też umowy najmu dotyczące ok. 700 tys. m kw. powierzchni. Biorąc pod uwagę fakt, że w pierwszym kwartale 2015 wynajęta powierzchnia była o ok. 200 tys. m kw. większa od analogicznego okresu 2014 roku, można spodziewać się dalszego wzrostu popytu w kolejnych kwartałach tego roku.

Zauważalny jest wzrost dynamiki rynkowej, co odzwierciedlone jest większą liczbą nowych umów najmu dotyczących mniejszych powierzchni przemysłowo-magazynowych. W zachodniej i południowo-zachodniej Polsce (Wrocław, Poznań i Śląsk) szczególnie chętnie inwestują firmy z Niemiec, które przenoszą tu produkcję. Z drugiej strony obserwujemy wzrost zainteresowania inwestorów zagranicznych Polską wschodnią (zwłaszcza Lublinem i Rzeszowem) — region ten zapewnia dostęp do dużych rynków zbytu (Ukraina, Rosja), gwarantując jednocześnie stabilność i bezpieczeństwo kraju członkowskiego UE. Ze względu na sytuację w Rosji i na Ukrainie rośnie też popularność Trójmiasta, z Gdańskiem jako najbardziej wysuniętym na wschód portem w regionie, który odgrywa niezwykle ważną rolę zarówno dla importu, jak i w tranzycie dóbr do Rosji.

 

Nowe projekty przemysłowo-magazynowe

Dzięki dobrej sytuacji gospodarczej Polski i rosnącemu popytowi na powierzchnie przemysłowo-magazynowe rośnie również liczba nowych inwestycji. Większość nowo realizowanych projektów to wciąż budynki typu built-to-suit. Dotyczy to zwłaszcza takich regionów jak Poznań, Wrocław czy Łódź, gdzie niemal 100% potrzebnej powierzchni przemysłowej trzeba stworzyć od zera, co może prowadzić do budowy spekulacyjnej.

Rynek napędzany jest obecnie głównie przez obiekty typu „big box” (dużo powierzchnie przemysłowe, nawet do 20–50 tys. m kw.), a także produkcję i przemysł lekki.

Dane za pierwszy kwartał zapowiadają kolejny dobry rok w sektorze powierzchni przemysłowych polskiego rynku nieruchomości. Wolumen transakcji utrzymuje się na stałym poziomie, ale zaobserwowaliśmy zwiększone zainteresowanie inwestorów, co przekłada się na rosnącą dynamikę na rynku. Coraz większa liczba inwestorów zagranicznych, zarówno przemysłowych, jak i finansowych, pozwala oczekiwać, że utrzymywał się będzie pozytywny trend zapoczątkowany w 2014 roku — mówi Marc Le Bozec, Dyrektor Zespołu Powierzchni Przemysłowych i Logistycznych w DTZ.

 

Źródło: DTZ Polska/infoWire.pl

Authors

Related posts

Góra
English