Firma Cem-kolor stawia fabrykę w Katowicach, w której będzie się produkować kostkę z odpadów hutniczych

Pigmenty do betonu z odpadów hutniczych ma produkować polska firma Cem-kolor. Jej założyciele opracowali autorską metodę, która pozwala przetworzyć tzw. zgorzeliny. Pigmenty w pierwszej kolejności trafią do producentów kostki brukowej.
Cem-kolor jest start-upem technologicznym, który powstał niespełna dwa miesiące temu i ma służyć komercjalizacji pomysłu na zgodne z zasadami ochrony środowiska zagospodarowanie odpadów hutniczych. W firmę 800 tys. zł z unijnego programu Innowacyjna Gospodarka zainwestował działający w Złotnikach pod Poznaniem park technologiczny YouNick.
Jak powiedział prezes Cem-kolor Michał Marciniak – Nasza metoda pozwala realnie wykorzystać odpady hutnicze w przemyśle chemicznym.
W procesie obróbki stali, głównie w walcowni, powstają tzw. zgorzeliny. Zawierają one tlenki żelaza stosowane szeroko jako pigmenty. Taki hutniczy odpad poddajemy procesom fizycznym np. suszeniu i mieleniu. Wykorzystamy mniej więcej 90 proc. zgorzeliny, a pozostałą część sprzedamy na złom, czyli również zostanie ponownie przetworzona – wyjaśnił Marciniak.
Wsparcie inwestorów umożliwi firmie budowę w połowie tego roku zakładu produkcyjnego w Katowicach. Wraz z nim powstanie magazyn i laboratorium kontroli jakości. Zatrudnienie znajdzie kilkanaście osób. Firma planuje produkować miesięcznie ok. 60 ton pigmentów w postaci proszku, granulatu lub płynnej. Prowadzone są już rozmowy z pierwszymi klientami.
Będziemy sprzedawać produkt, który jest znany – nasza innowacja polega na procesie jego wytwarzania. Pigmenty mają mieć takie same parametry jak dostępne już na rynku i na pewno będą tańsze – zapowiedział prezes Cem-kolor.

Kostka
Firma przekonuje, że pigmenty żelazowe wytwarzane z odpadów hutniczych mogą być stosowane nie tylko do betonu, ale również jako barwniki do farb wodnych, rozpuszczalnikowych oraz farmaceutyków i w gastronomii.
Tlenki żelaza są produktem bezpiecznym dla człowieka. Wykorzystanie naszego procesu do produkcji pozabudowlanych pigmentów jest kwestią sterylności produktu oraz rozdrobnienia. W przemyśle farmaceutycznym potrzebne są cząstki wielkości 3–4 mikrometrów (µm); dla budownictwa wystarczą cząstki wielkości 100 µm, a standard przy pigmentach to 45 µm – wytłumaczył Marciniak.
Jego zdaniem rozwój technologii przeróbki zgorzelin na substancje barwiące wykorzystywane poza budownictwem zajmie firmie kilka lat. Jedną z barier są ceny urządzeń, które sięgają kilku milionów euro.
Pomysł wykorzystania odpadów hutniczych do produkcji pigmentów to pierwszy projekt YouNick związany bezpośrednio z technologiami chroniącymi środowisko naturalne.
Przedstawiciel YouNick Adam Siwczyński podkreślił, że mimo iż środki na rozwój spółki pochodzą ze starego rozdania funduszy unijnych, to wpisują się w założenia nowej perspektywy finansowej.
Przewidziany na lata 2014–2020 Program Operacyjny Inteligentny Rozwój, z budżetem ok. 8,6 mld euro, ma wspierać przede wszystkim ścisłą współpracę biznesu i nauki i pomóc tworzyć już nie tyle infrastrukturę badawczą, ale przede wszystkim polską myśl innowacyjną – przypomniał Siwczyński.

 

Źródło: Money.pl

Authors

Related posts

Góra
English