Przedświąteczna gorączka w magazynie

Grudzień nieodmiennie wiąże się ze skokową zwyżką obrotów, przekładającą się na wzmożoną intensywność prac w magazynach. Jak trafnie zdiagnozować zapotrzebowanie na dodatkowy sprzęt i siłę roboczą w tym okresie? Jakie możliwości zwiększenia przepustowości mają przedsiębiorcy?
Według danych GUS, średnia dynamika obrotów w przedsiębiorstwach detalicznych osiąga swoje maksimum w ostatnim miesiącu roku. W raporcie za 2013 r. na temat krajowego rynku wewnętrznego, wartość wskaźnika w grudniu przewyższyła roczną średnią o 16%. Występują oczywiście różnice rok do roku, a niektóre branże są bardziej niż inne podatne na tego typu sezonowe zmiany. Najjaskrawszym przykładem przedsiębiorstwa, którego działalność przed świętami gwałtownie przyspiesza, jest Amazon – internetowy potentat sprzedaży wysyłkowej. W kontekście Bożego Narodzenia w firmie mówi się o tysiącach dorywczych pracowników, całodobowym funkcjonowaniu magazynów w przedświątecznych tygodniach i rekordowym dniu, w którym złożono ponad 4 miliony zamówień. Jednak każde przedsiębiorstwo jest inne. Jak przewidzieć, o ile zwiększy się intensywność pracy w magazynach? Jakie rozwiązania pozwalające podołać wyzwaniom najgorętszego okresu, oferują dostawcy sprzętu intralogistycznego?

Magazyn Still
Przede wszystkim rozpoznanie potrzeb
Pierwszym, kluczowym krokiem, niezbędnym dla podjęcia trafnych decyzji sezonowego doposażenia magazynu, jest rozpoznanie skali wzrostu intensyfikacji prac w tym okresie. Poziom trudności tego zadania warunkują takie czynniki, jak rodzaj prowadzonej działalności i dostęp do raportów dotyczących wolumenu produkcji, zamówień czy przeładowanych towarów w latach ubiegłych. Możliwość dokładnego oszacowania zapotrzebowania na sprzęt intralogistyczny w tym okresie jest uzależniona od stopnia szczegółowości dokumentacji i jej powiązania z funkcjonowaniem procesów logistycznych. Przykładowo, dysponując zestawieniami dostaw i zamówień, powinniśmy być w stanie oszacować liczbę palet wpływających i opuszczających magazyn. W zestawieniu z ewidencją czasu pracy maszyn, możemy z dość dużym prawdopodobieństwem przewidzieć zmiany w zakresie eksploatacji pojazdów poszczególnych typów. Niestety, jeśli w danej firmie nie prowadzi się na bieżąco digitalizacji dokumentów lub nie istnieje wystandaryzowany sposób porządkowania raportów, dotarcie do danych i ich rzetelna analiza może okazać się zadaniem ponad siły. – Z doświadczeń naszych klientów wynika, że w przedsiębiorstwach o rozbudowanej flocie intralogistycznej, utrzymanie wysokich standardów ewidencji czasu pracy operatorów i maszyn napotyka wiele problemów. Tradycyjne metody rzadko bywają tu wystarczające – mówi Tobiasz Jakubczak, ekspert ds. produktu STILL Polska. – Coraz większą popularnością cieszą się jednak zautomatyzowane systemy zarządzania flotą. Wdrażane na coraz szerszą skalę programy typu Fleet Manager, gwarantują generowanie wystandaryzowanych, szczegółowych i dostępnych w „chmurze” raportów, pozwalających na dokładne określenie liczby roboczogodzin przepracowanych przez wszystkie działające w ramach systemu maszyny. Korzyści płynące z zastosowania tego typu aplikacji są nie do przecenienia gdy chce się dokonać analizy funkcjonowania procesów logistycznych i oszacować zapotrzebowanie na dodatkowy sprzęt – uzupełnia Jakubczak.

 

Dodatkowa flota na chwilę
Kiedy mamy już pewność co do tego, jakiego typu urządzenia są nam najbardziej potrzebne, trzeba zdecydować się na najbardziej adekwatną formę ich pozyskania. – Jednym z najpopularniejszych rozwiązań stosowanych w sezonach zwiększonej aktywności handlowej jest krótkoterminowy wynajem wózków widłowych – mówi Eliza Świętochowska, Dyrektor Działu Wynajmu STILL Polska. – Forma ta daje możliwość korzystania z pojazdów w czasie dostosowanym do indywidualnego zapotrzebowania, tj. przez kilka dni, tygodni czy miesięcy. Oczywistą zaletą usługi jest możliwość uniknięcia obciążenia finansowego związanego z zakupem nowych pojazdów. Bywa to szczególnie istotne, jeśli okres intensyfikacji prac przypada na ostatnie miesiące roku, gdy firma nie dysponuje już w pełni budżetem na inwestycje – dodaje ekspert. Przedsiębiorcom wynajmującym maszyny najczęściej oferowana jest w ramach jednej umowy kompletna obsługa serwisowa. Dostawcy zapewniają najczęściej również dodatkowy osprzęt, odpowiadający dokładnie specyfice funkcjonowania przedsiębiorstwa w danym okresie, taki jak: widły o niestandardowych długościach, pozycjonery czy podwójne paletyzery. Dzięki temu, nie trzeba uwzględniać w budżecie dodatkowych wydatków związanych z przeglądami, naprawami i dostosowaniem wózka do potrzeb firmy. W związku z tym, całkowity koszt pozyskania maszyn, które pozwolą na sprawną obsługę zamówień w najintensywniejszym okresie, może zamknąć się w kilkuset złotych miesięcznie.

Authors

Related posts

Góra
English