Przewaga konkurencyjna to przyszłość polskiej gospodarki

Wydajność połączona z jakością oraz gotowość na innowacje i zmiany to klucz do nowoczesnej gospodarki. Czy można to osiągnąć w polskich warunkach? Jak zdobyć przewagę konkurencyjną nie bazując tylko na niskich kosztach pracy? W niejednej polskiej firmie drzemie ogromny potencjał.
Globalna konkurencja, kryzysy finansowe i polityczne, presja na coraz krótsze cykle produkcyjne, coraz wyższe standardy jakości oraz ciągłą dywersyfikację produktów
i usług, jak również konieczność zdobywania nowych rynków zbytu – to wyzwania, które stoją przed wieloma polskimi przedsiębiorstwami z różnych branż.

Czego uczy kryzys?
Bezpardonowa walka na ceny zostawia mało przestrzeni dla innowacyjności, jednak polskie firmy w coraz większym stopniu stawiają na jakość jako na najważniejszy czynnik budowania przewagi konkurencyjnej. Widać to nawet w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. To trend tym istotniejszy, że rozwój naszej gospodarki w kolejnych latach będzie zależał w znacznej mierze od eksportu. W tym przypadku najważniejsza jest umiejętność dostosowania się do wymagań i potrzeb docelowego rynku.
Do tej pory jednym z najważniejszych motorów wzrostu naszej gospodarki były niskie koszty pracy. Ten etap się kończy. Eksperci i ekonomiści są zgodni, że stabilny wzrost w kolejnych latach zależy od tego, czy polskie firmy będą bardziej innowacyjne i elastyczne. Na tym buduje się wydajność w nowoczesnych gospodarkach i na globalnym rynku.
– Konieczność dywersyfikacji i wprowadzania ciągle nowych produktów dotyczy dziś zdecydowanej większości branż. W równym stopniu przemysłu wysokiej technologii, na przykład branży farmaceutycznej, jak i dziedzin tradycyjnych, na przykład branży spożywczej – mówi Marcin Stachowiak z firmy Staufen, która świadczy usługi doradcze w zakresie lean management, innowacyjnych metod zarządzania. – Obserwujemy dziś dwa na pozór przeciwstawne trendy. Z jednej strony, globalizacja i konsolidacja rynków wymuszają standaryzację produktów i usług. Z drugiej strony, oczekiwania klientów są coraz bardziej zindywidualizowane. Uzyskanie trwałej pozycji na rynku w coraz większym stopniu zależy od elastyczności firmy.

Polska w świecie innowacji
Innowacje zawsze dają ogromną przewagę konkurencyjną. 100 lat temu światową gospodarkę zrewolucjonizował Ford, wprowadzając produkcję taśmową, dzięki czemu na długo zdominował rynek motoryzacyjny. W drugiej połowie XX w. podobną rewolucję rozpoczęła Toyota, wprowadzając ideę „szczupłego zarządzania” (lean management).
To był radykalnie nowy sposób myślenia o produkcji, który jednak szybko okazał się bardzo efektywny – mówi Marcin Stachowiak. – Toyota do dziś pozostaje jednym z największych producentem samochodów na świecie.
W Polsce „szczupłe zarządzanie” zostało wprowadzone m.in. przez rzeszowski Zelmer – jednego z wiodących producentów sprzętu AGD. Z jakim skutkiem? Produktywność wzrosła o 28%, przy czym całkowite koszty produkcji spadły o 5%. Największy postęp osiągnięto w czasie realizacji zleceń produkcyjnych – skrócił się aż o 63%. Przed zmianami wynosił średnio 11 dni i był w zasadzie poza kontrolą. Po wdrożeniu zasad lean management czas produkcji wynosi maksymalnie 4 dni.
– Przed zmianami firma działała w wielu różnych budynkach, podzielonych ze względu na funkcje. W efekcie drogi transportowe były długie, a przepływ materiału niejasny i trudny do kontroli – wyjaśnia Marcin Stachowiak. – Zaprojektowaliśmy przejrzysty i efektywny łańcuch wytwarzania. Podstawową zmianą było uruchomienie produkcji w nowej lokalizacji. Efekty? Optymalizacja procesu wytwarzania pozwoliła ograniczyć poziom zapasów i zmniejszyć powierzchnię zakładu o 42%.
Agnieszka Piasecka-Głuszak (Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu) przeprowadziła badania polskich firm, które wdrażają „szczupłe zarządzanie”. Aż 83,33% przedsiębiorstw, które wzięły udział w ankiecie, uznało, że lean management ma wpływ na poprawę konkurencyjności, a 66,67%, że pozytywnie wpływa na innowacyjność.
Lean management daje bardzo wymierne korzyści. Sprawą kluczową jest ograniczanie marnotrawstwa, czyli niepotrzebnych kosztów – dodaje Marcin Stachowiak. – Chodzi o wyeliminowanie takich działań, które wyczerpują zasoby, a w żaden sposób nie przyczyniają się do wytworzenia wartości, tj. takich produktów lub usług, które odpowiadają na rzeczywiste potrzeby klientów.
Taka strategia staje się oczywista w czasach kryzysu, ale w warunkach nowoczesnej gospodarki innowacyjne metody zarządzania są już standardem. Tym bardziej, że na przykład uelastycznienie łańcucha wytwarzania znacznie ułatwia wprowadzanie modyfikacji i innowacji produktowych. Lean management daje możliwość rozwoju bez konieczności ponoszenia wysokich kosztów inwestycyjnych, ale chyba nawet ważniejsze jest to, że przygotowuje firmę na efektywne działanie w warunkach szybko zmieniającego się rynku.

Authors

Related posts

Góra
English